Moja własna historia

Moje odchudzanie i moja dieta dla kazdego.

Dzień czwarty – co robić?

Poranek normalny – kawa i do pracy. Zresztą rano nigdy nie jestem głodna. Jednak tym razem czuję jakiś dyskomfort psychiczny – coś w rodzaju wyrzutów sumienia – miałam się odchudzać, wyszczupleć – a skończyło się po trzech dniach męki i cierpienia.

Nie mam silnej woli!!!

Odchudzanie to silna wola – bez silnej woli nie odchudzę się!! Ale skąd wziąć silną wolę?

Co robić?

Byłam załamana.

Przecież ja chcę być szczupła i nie potrafię wytrwać w tym postanowieniu!!! Przepłakałam połowę wieczoru. Rodzina – lepiej nie mówić….. Mój mąż wyraźnie miał mnie już dość….. Trochę go rozumiałam – co mu po rozhisteryzowanej babie z która się nie można dogadać? Dieta, którą wybrałam czyli głodówka okazała się kompletna pomyłką. Byłam osłabiona, wściekła, całkowicie załamana psychicznie i pełna wyrzutów sumienia……

Co mam dalej robić??

© 2009